Przejdź do głównej zawartości

Wyprawka dla Ziuty

Dzień po wizycie przedadopcyjnej byłam tak podekscytowana tym, że za kilka dni zamieszka z nami Ziuta, że zaraz po niedzielnym śniadaniu ubrałam się i poszłam na zakupy po psią wyprawkę. Dodatkowo w uzbieraniu wszystkich najważniejszych i tych trochę mniej ważnych rzeczy pomogła mi mama, która zrobiła rekonesans w swojej szafie z psimy rzeczami i wysłała dla Ziuty dwie paczki prezentów.



Karma
Poinformowano nas, że Ziuta w schronisku jadła suchą karmę marki Brit. Nie miałam okazji wcześniej karmić moich psów pożywieniem od tej firmy, więc nie wiedziałam jakiej jakości mogę spodziewać się. Jednak, aby nie wywoływać problemów żołądkowych u Ziuty, zakupiłam kilogramową paczkę –  tak na początek. Wybrałam tą dla małych psów od 1 do 10 kilogramów, ponieważ zależało mi na małych ziarenkach. Intuicja mnie nie zawiodła – Ziuta na początku rzucała się na miskę, tak jakby miał to być jej ostatni posiłek przez kilka kolejnych dni, przez co prawie w ogóle nie gryzła, tylko połykała jedzenie.

Z samej karmy marki Brit jestem zadowolona. Ziuta zjada ją ze smakiem, a jej futro ładnie błyszczy się. Zaczęłam jeszcze kupować z tej samej firmy puszki z mokrą karmą – Ziuta tak ją lubi, że staje na tylnych łapach, gdy tylko widzi, że idę z jej miską wypełnioną tego typu jedzeniem.

Smaczki

Ziuta należy do łasuchów. Nawet można pokusić się o stwierdzenie, że ona żyje dla dwóch rzeczy: jedzenia i pieszczot. Dzięki jej zamiłowaniu do tego pierwszego łatwo możną ją czegoś nauczyć, odwrócić uwagę od innych psów na spacerze, czy też nagrodzić po wizycie u weterynarza.
Obecnie Ziuta zajada się Loopsami marki Brit. Wcześniej miałam dla niej miękkie patyczki od Friskies. W tym tygodniu planuje przygotować dla niej naturalne ciasteczka z wątróbki z pietruszką.

Miski na pokarm i wodę

Długo stałam przed sklepową półką zanim wybrałam odpowiednie miski. Na początku zastanawiałam się nad ich rozmiarem i ciągle obawiałam się czy może wybrałam zbyt małe (później okazało się, że rozmiar jest dobry). Potem musiałam wybrać kolor – 2 zielone, 2 różowe, a może jedna taka, druga inna? Wreszcie zdecydowałam się na takie mające gumkę na spodzie, która powinna w teorii zapobiegać ślizganiu się miski. W rzeczywistości gumka nie zdała już pierwszego testu, ale same miseczki już tak.

W paczce od mojej mamy dostaliśmy zapasową miskę oraz dwie miski podróżne – jedna składa się z pojemnika na karmę, rączki do trzymania i dwóch misek, które służą jako zakrętki do pojemnika. Domyślam się, że mama dostała ją na jednej z wystaw psów rasowych, ponieważ widnieje na niej duże logo marki Bosch. Z kolei druga przypomina silikonowy dysk do rzucania. Taka forma miski świetnie sprawdza się na dłuższych miejskich spacerach, kiedy możemy ją włożyć do damskiej torebki i gdy chcemy podać w niej wodę dla psa, wystarczy wypchnąć trochę jej wnętrze, tak aby móc do niej nalać picie.

Akcesoria na spacer

Niestety, przed przyjazdem Ziuty nie udało mi się kupić dla niej ani obroży, ani szelek. W pierwszej kolejności znalazłam odpowiednią smycz z dwoma karabinkami (chciałam mieć możliwość zapinania do niej jednocześnie obroży i szelek) oraz prosty adresownik z karteczką w środku (wkrótce będę zamawiała małą blaszkę z grawerem, ponieważ często zdarza się, że do adresownika przedostaje się woda czy deszcz i karteczka przemaka).

W paczce od mamy dostałam 3 obroże i szelki. Niestety, od razy okazało się, że wszystko jest za małe dla Ziuty. Całe szczęście pożyczyliśmy ze schroniska obrożę i szelki, w których psinka do nas przyjechała. Obecnie nową czerwoną obrożę Ziuta już ma, ale odpowiednich szelek wciąż szukamy.
W przesyłce od mamy znalazła się również pięciometrowa smycz. Niestety, dotychczas panująca paskudna pogoda uniemożliwiła nam wyjście na spacer poza miasto i jej wypróbowanie.

Posłanie i kocyki

Kącik Ziutki, z posłaniem i zabawkami, czekał na nią już od niedzieli, więc kiedy Ziuta nie chciała się położyć na swoim nowym łóżku, zrobiło mi się bardzo przykro. Wtedy wpadliśmy na pomysł, aby rozłożyć jej na podłodze jeden z kocyków niemowlęcych, które przesłała moja mama. Był to strzał w dziesiątkę! Ziuta całą noc przespała na mięciutkim różowym materiale, a gdy rano przełożyłam kocyk do posłania, postanowiła się na nim położyć. Hura!


Posłanie Ziuty jest proste, a rozmiar akurat wyszedł „na styk”. Ziuta śpi w nim zwinięta na krewetkę, a czasami wyciąga na nim nogi. Zresztą nie ma to jakiegoś większego znaczenia, ponieważ szybko okazało się, że Ziuta to władczyni kanapy i na niej najczęściej śpi.

Kosmetyki i pielęgnacja

 W „kosmetyczce” Ziuty nie ma zbędnego przepychu – znajdziemy tutaj same najważniejsze rzeczy: szampon dla psów z czarną sierścią marki Beaphar, pasta do zębów i szczoteczki do mycia zębów od Trixie, szczotka do czesania oraz 2 ręczniki: do wycierania po kąpieli i do wycierania łap oraz „podwozia” po spacerze. Mało? Nam w zupełności wystarcza.


Zabawki

1 duży i 2 małe szarpaki, 1 piszcząca piłeczka, 1 pluszowa krowa do mamlania, czyli ubaw po pachy dla psa! Niestety, wszystkie te zabawki nie znalazły aprobaty u Ziuty. Nie dlatego, że nie są fajne, ale okazało się, że nasza sunia przez 8 lat swojego życia nie dowiedziała się co to jest gonienie za piłką, szarpanie się zabawką, czy mamlanie pluszaka. Z tego względu większość zabawek schowaliśmy do pudełka, ale zostawiliśmy jeden szarpak, którym czasami staramy się ją zainteresować.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Podcast PDP 03: Pies w przepisach prawa

Od małego uczymy się w domu, czy w szkole jakie są nasze prawa, a czego nie wolno nam robić. Wiemy, że nie wolno przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle, a za przekroczenie prędkości grozi nam mandat. Co jednak z prawami naszych czworonożnych przyjaciół? Co mogą, czego nie i jakie my mamy wobec nich obowiązki?



Od pewnego czasu nurtowały mnie różne pytania związane m.in. z tym jak reagować na krzywdę, którą ktoś wyrządza zwierzętom. Nie ma dla mnie lepszego sposobu na znalezienie odpowiedzi niż rozmowa ze specjalistą w danej dziedzinie.

Pod koniec lutego miałam przyjemność rozmawiać z panią Agnieszką Gruszczyńską, Sekretarz Stowarzyszenia Prawnicy na Rzecz Zwierząt. Efektem naszego spotkania jest już trzeci odcinek podcastu Pies do pary.  Zapraszam do słuchania!


W tym odcinku mówimy o:
nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt,jak reagować, gdy uważamy, że ktoś krzywdzi zwierzę,obowiązkowym oznaczaniu zwierząt,możliwości wchodzenia z psem do miejsc typu muzeum i restauracja.Nie prze…

Podcast PDP 04: Stowarzyszenie Zwierzęta Ludziom

Podcast PDP 02: Jak podróżować z psem - Aleksandra Makulska

Bo kiedy kochasz, nie ma dla ciebie takiej przeszkody, której byś nie przeskoczył.

Dokładnie tak się stało, gdy w życiu Aleksandry i Michała Makulskich (makulscy.com) pojawiła się Luśka. Od tej pory podróżowanie nabrało nowego koloru, a wspólny wypoczynek stał się jeszcze bardziej atrakcyjny.

Dzięki miłości jej opiekunów, Lu odwiedziła więcej miejsc w Europie niż wiele osób podróżujących bez psa. Była m.in. w Hiszpanii, Austrii, Grenlandii, Szwajcarii, Czechach, Danii i na Litwie. Płynęła promem, "nawigowała" kajakiem i była psią kozicą na niejednym górskim szlaku.

Postanowiłam spotkać się z Aleksandrą i spytać o to jak to się robi i to tak dobrze!

Oddaję w Wasze ręce (a właściwie uszy) drugi odcinek podcastu Pies do pary. Mam nadzieję, że słuchając naszej rozmowy, tak jak ja, będziecie czuć to ciepło bijące od Aleksandry, a kawiarniane odgłosy dodadzą nagraniu przytulnego klimatu.


W tym odcinku mówimy o tym:
Jak to jest podróżować z psem?Jak się przygotować do takiej podróży…